Dziś zabieram Was do słonecznej Toskanii… Ten przepis to ukłon w stronę prostoty, aromatu czosnku, pachnącej oliwy i oczywiście — buraty.
Migdałowe pieczywo:
1 szklanka mąki migdałowej
2 jajka
150 g serka wiejskiego
½ łyżeczki soli
1 ząbek czosnku (przeciśnięty)
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
Wykonanie:
Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj w misce. Przełóż masę do małej foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w temperaturze 180°C przez około 45 minut (aż wierzch będzie złoty i sprężysty).
Pieczone pomidorki
garść pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół
1 ząbek czosnku, posiekany
1–2 łyżki oliwy z oliwek (zwykła lub z białą truflą)
Wykonanie:
Wymieszaj wszystko razem, przełóż do naczynia żaroodpornego i piecz przez 15 minut w tej samej temperaturze (możesz je włożyć obok „bagietki”).
Składanie śniadania:
Po ostudzeniu migdałowego pieczywa, przekrój je wzdłuż i jeszcze raz na pół – uzyskasz cztery kawałki. Grilluj je na suchej patelni z obu stron, aż będą chrupiące i złote. Potem natrzyj je oliwą i świeżym czosnkiem.
Na wierzch połóż:
połówkę buraty
upieczone, jeszcze ciepłe pomidorki
kilka listków mięty lub rukoli
Tejstujcie się!











Dodaj komentarz