Są takie dania, które wyglądają bardzo elegancko, a jednocześnie są proste i szybkie do przygotowania. Ten czarny makaron z łososiem właśnie do nich należy.
Przygotowując to danie zrobiłam dwie wersje podania – jedną bardziej dopracowaną i drugą zupełnie spontaniczną. Bo w kuchni, podobnie jak w życiu, czasem planujemy każdy szczegół, a czasem najlepsze rzeczy powstają zupełnie naturalnie.
Delikatny pieczony łosoś, kremowy sos z fety i mascarpone oraz świeża limonka tworzą razem bardzo harmonijne połączenie smaków.
Składniki (2 porcje)
- 200 g czarnego makaronu razowego z sezamem
- 2 filety z łososia
- 100 g sera feta
- 2 łyżki mascarpone
- 1 limonka
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- garść pomidorków koktajlowych
- sól
- świeżo mielony pieprz cytrynowy
Przygotowanie
1. Pieczony łosoś
Piekarnik nagrzej do 180°C.
Filety z łososia skrop oliwą, dopraw solą i pieprzem i piecz przez około 15-20 minut, aż ryba będzie delikatna i soczysta.
2. Makaron
Makaron ugotuj w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu.
3. Sos : feta, mascarpone
W misce rozgnieć fetę widelcem.
Dodaj mascarpone i dokładnie wymieszaj.
Następnie dodaj:
- skórkę z połowy limonki
- 1–2 łyżki soku z limonki
- świeżo mielony pieprz
Wymieszaj, aż powstanie kremowy, lekko cytrusowy sos.
4. Połączenie składników
Na patelni rozgrzej oliwę i podsmaż drobno posiekany czosnek.
Dodaj pomidorki koktajlowe i smaż chwilę, aż zmiękną.
Dodaj ugotowany makaron oraz kilka łyżek sosu z fety i mascarpone. Delikatnie wymieszaj, aby makaron pokrył się kremowym sosem.
Podanie
Na talerzu ułóż makaron z sosem, a na wierzchu połóż kawałek pieczonego łososia.
Całość możesz wykończyć:
- dodatkową skórką z limonki
- świeżo mielonym pieprzem
- odrobiną pokruszonej fety
Ten sam przepis możesz podać na dwa sposoby:
wersja spontaniczna – makaron i łosoś ułożone naturalnie na talerzu
wersja dopracowana – makaron zwinięty w gniazdo i elegancko podany z łososiem
Smak pozostaje ten sam – zmienia się tylko historia na talerzu.
Jeśli spróbujesz tego przepisu, daj znać w komentarzu:
czy bliżej Ci do wersji spontanicznej czy dopracowanej? 🍝🐟




Dodaj komentarz